Hej,
zbliża się koniec stycznia, powoli czas pomyśleć o oszczędzaniu na wakacje :) Jak u was z kontrolą budżetu domowego? Nawet jeśli radzicie sobie nie najgorzej to zawsze może być lepiej, prawda? ;)
Gdy 3 lata temu wyprowadzałam się z rodzinnego domu, mieliśmy z chłopakiem bardzo ambitne plany dotyczące kontroli wydatków. Chcieliśmy je zapisywać, analizować.... ale szybko zdaliśmy sobie sprawę, że nie jest to takie proste, jakby się wydawało - bo po przyjściu do domu już się nie pamiętało na co i ile się wydało, a paragony zawsze się gubiły itd.
Dziś jeden programów telewizyjnych dot. planowania finansów podsunął mi narzędzie, które może okazać się bardzo pomocne przy organizacji budżetu domowego. Jest to aplikacja na telefon - ja znalazłam aplikację "myMoneyTracker", ale zapewne tego typu aplikacji jest znacznie więcej.
![]() |
aplikacja myMoneyTracker na moim telefonie - na głównym ekranie z pozostałymi najważniejszymi aplikacjami ;) |
Korzystanie z aplikacji najlepiej rozpocząć od przeliczenia majątku ;) i wpisania aktualnego stanu swojego budżetu w podziale na np. lokalizację środków. Warto poświęcić chwilę i wpisać dokładne kwoty - później będą od nich odejmowane wydatki i jeśli będziemy skrupulatni, będziemy mogli w każdej chwili sprawdzić, jaką dokładnie ilością środków dysponujemy (i zdecydować, czy na pewno jest Ci potrzebna ta kiecka/ ta gra na playstation, którą widziałaś/ widziałeś dziś w centrum handlowym ;))
![]() |
rozliczenie budżetu w podziale na wybrane konta |
Następnie należy utworzyć kilka podstawowych grup wydatków. Dobrze, żeby nie było ich zbyt wiele, bo można się później pogubić. W każdej grupie można też utworzyć podgrupy np. samochód - 1. paliwo i 2. naprawy. Można również zdefiniować grupy przychodów (zwłaszcza, jeśli jest ich kilka i przychodzą w różnym czasie).
![]() |
grupy wydatków - coś czuję, że podróże i rozrywka będą pochłaniały znaczną część środków ;) |
Nie ma co czekać z rozliczaniem wydatków na początek miesiąc, czy wpływ pensji - trzeba zacząć od razu! Tak więc niewiele myśląc opłaciłam rachunek za telefon, za który próbowałam się zabrać od początku tygodnia i od razu zapisałam wydatek - wpisałam kwotę, wybrałam konto, z którego ma być ona odpisana oraz kategorię wydatku. W drugiej części dnia mieliśmy gości i nieoczekiwanie wpadłam na pomysł zrobienia gofrów. Trzeba więc było kupić kilka brakujących składników. Niespodziewanie skończyło się również mydło w płynie. I tak oto mamy 3 wydatki z 3 różnych grup :)
![]() |
niedzielne wydatki ;) |
Co ważne pod każdy wydatek można również załączyć opis i zdjęcie np. paragonu - gdy na koniec miesiąca nie będzie nam się chciało wierzyć, że aż tyle wydaliśmy, będziemy mieli dowody ;)
![]() |
jest i dowód - zdjęcie paragonu |
Na koniec miesiąca możemy sprawdzić, która kategoria wydatków pochłaniała największą część naszego budżetu, generując wykres kołowy. U mnie po jednym dniu największą część wydatków stanowią rachunki - coś czuję, po miesiącu za dużo się w tym zakresie nie zmieni ;/
![]() |
udział wydatków w podziale na grupy - dominuje zieleń |
Macie już zaplanowane jakieś przyszłe wydatki? - dlaczego by ich nie wpisać! Aplikacja na pewno nie pozwoli nam o nich zapomnieć.
![]() |
luty, jak co roku pod znakiem wydatków na samochód ;/ |
Na koniec najważniejsze - zabezpieczenia. Nie chcielibyście przecież, żeby każdy kto dobierze się do waszego smartphona miał dostęp do szczegółowej rozpiski waszych dochodów i wydatków! Na szczęście twórcy aplikacji mając to na uwadze wprowadzili możliwość ustawienia hasła, które należy podać przy każdym wejściu do aplikacji.
![]() |
i już nikt nie dowie się ile wydaję na ciuchy ;) |
A gofry wyszły wyśmienite i zniknęły w kilka minut :)
Udanego oszczędzania :)
Pozdrawiam,
Madalen,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz